Parafia

Kościół parafialny p.w. św. Józefa Oblubieńca NMP został zbudowany w 1897 roku, w stylu neogotyckim.

Pierwszy zapis w księgach metrykalnych został dokonany 14 lutego 1897 roku. Zanim nastąpiło erygowanie parafii, tutejsi mieszkańcy należeli do parafii Wierzbna.

Okres lat 1897-1946 jest bliżej nieznany, ponieważ zaginęła kronika parafialna i trudno uzyskać jakiekolwiek informacje o życiu wspólnoty katolickiej w tym czasie.

W dniu 3 maja 2016 odbył się koncert Pana Andrzeja Włodarczyka, który pokazał mistrzowskie wykonanie na organach Hamonda.

Organy Hammonda zostały skonstruowane przez amerykańskiego zegarmistrza Laurensa Hammonda. Działanie tych organów opiera się na tej samej zasadzie, co o pięćdziesiąt lat wcześniejszego instrumentu Telharmonium. Zespół dyskowych wirników, na których powierzchni nacięte były różnego rodzaju żłobki obracał się w polu magnetycznym generując prąd elektryczny o charakterystyce zawierającej szereg harmonicznych składowych. Organy produkowały wibrujący, intrygujący, ciepły i przyjemny dla ucha dźwięk.

Obecnie organy z mechanicznym generatorem dźwięku nie są produkowane. Produkuje się natomiast instrumenty z generatorem elektronicznym wytwarzającym brzmienie zbliżone do pierwowzoru. Pierwotnie, organy Hammonda miały być alternatywą dla organów piszczałkowych w kościołach w USA. Niekiedy można ten instrument usłyszeć na filmach amerykańskich, w których akcja dzieje się wewnątrz kościoła podczas jakiejkolwiek ceremonii oraz śpiewania muzyki gospel.

Organy Hammonda znalazły szerokie zastosowanie w muzyce rockowej lat 60. − pierwszymi muzykami, którzy zaczęli posługiwać się tym instrumentem w swoich zespołach byli Georgie Fame i Graham Bond. Później były zwłaszcza używane przez zespoły nurtu zwanego brytyjską inwazją (m.in. The Nice i Procol Harum), a następnie w rocku psychodelicznym i w rocku progresywnym lat 70. oraz hard rocku (m.in. Pink Floyd, Deep Purple). W Polsce używane były między innymi przez Czesława Niemena i Andrzeja Zielińskiego. W późniejszym okresie popularność tego instrumentu w muzyce rockowej zmalała.

Organy Hammonda znalazły także pewne zastosowanie w muzyce poważnej. Między innymi Karlheinz Stockhausen wykorzystał je w swej kompozycji Mikrophonie II. W muzyce rozrywkowej jednak królowały one przez całe lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte. Znaczenie ich zmalało po wprowadzeniu syntezatorów, lecz nawet potem były i nadal są cenionym instrumentem.

Ciekawostką jest fakt, że sam konstruktor uważał, że jego organy powinny być wykorzystywane jedynie w muzyce sakralnej. Denerwował go fakt, że używali ich muzycy jazzowi − Hammond nie lubił jazzu.

Autorską płytę Pana Andrzeja można zamówić pod numerem telefonu : 512 330 310

Żródło informacji o organach: https://pl.wikipedia.org/wiki/Organy_Hammonda

Nareszcie dziś 23.04.2016 o godz. 12:00 nasi dekanalni kandydaci na lektorów zostali ustanowieni przez J.E. Biskupa Adama Bałabucha lektorami – ogólnie wszystkich z całej diecezji było ponad setka, ceremoniarzy ponad czterdziestu. Naszych było sześciu tj. czterech z Żarowa: Michał Wójcikowski, Mateusz Gudajczyk, Grzegorz Kania i  Norbert Sułek, Konrad Skóra z Bukowa i również Wiktor Zychla z Osieka parafia Gościsław. Nasi obecni lektorzy również uczestniczyli w Dekanalnym Kursie Lektorskim jako wolni słuchacze. Oto kilka zdjęć z dzisiejszej uroczystości.

 

Dekanalny Moderator Liturgicznej Służby Ołtarza

ks. Michał Jelonek

Zdjęcia: ks. Roman Tomaszczuk /Foto Gość

ks. Mirosław B.

1. Sław języku tajemnicę
Ciała i najdroższej Krwi,
którą jako Łask Krynicę
wylał w czasie ziemskich dni,
Ten, co Matkę miał Dziewicę,
Król narodów godzien czci.

2. Przed tak wielkim Sakramentem
upadajmy wszyscy wraz,
niech przed Nowym Testamentem
starych praw ustąpi czas.
Co dla zmysłów niepojęte,
niech dopełni wiara w nas.
3. Bogu Ojcu i Synowi
hołd po wszystkie nieśmy dni.
Niech podaje wiek wiekowi
hymn triumfu, dzięki, czci,
a równemu Im Duchowi
niechaj wieczna chwała brzmi.
Amen.

W Wielki Czwartek podczas Mszy Św. Krzyżma w naszej “Matce Kościołów” Pan Mariusz Drapikowski, bursztynnik z Dzierżoniowa pracujący w Gdańsku, zaprezentował wykonane ze złota i szlachetnych kamieni suknię i korony na Obraz Matki Bożej Świdnickiej.

Korony są srebrne, pokryte grubą warstwą złota, i jak mówi artysta, posiadają szlachetne kamienie ofiarowane przez wiernych z całej naszej diecezji. Suknia jest wykonana z jaspisu cesarskiego, stanowiąc jasną barwę szaty Matki Bożej oraz z naturalnego kamienia koralowego. W dolnej części szaty, jest wykorzystany kamień z groty św. Michała Archanioła z Monte Sant Angelo z Włoch, symbolizując walkę św. Michała Archanioła z szatanem.

Szczególnym wotem, który ofiarował artysta, Pan Mariusz dla szaty Matki Bożej, jest meteoryt księżycowy zbadany przez NASA, znajdujący się w części księżyca u stóp Matki Bożej.

Foto: Rzecznik Kurii Biskupiej, ks. Michał Jelonek, Gość.pl